142 BPM, Polish dark trap with drill influence, deep relaxed male voice, controlled aggressive flow, rhythmic rap delivery, emotional numb vibe, distorted 808 bass, dark synths, smooth punchy drums, subtle drill bounce, minimal autotune, catchy repetitive hook, realistic raw lyrics, underground polish rap, confident detached tone, modern internet rap aesthetic, viral tiktok sound, no screaming drill vocals, calm but hard delivery
3:06
142 BPM, Polish dark trap with drill influence, deep relaxed male voice, controlled aggressive flow, rhythmic rap delivery, emotional numb vibe, distorted 808 bass, dark synths, smooth punchy drums, subtle drill bounce, minimal autotune, catchy repetitive hook, realistic raw lyrics, underground polish rap, confident detached tone, modern internet rap aesthetic, viral tiktok sound, no screaming drill vocals, calm but hard delivery
3:07
Policy version: pending
Prompt:
[Female Spoken Voice] (Matzu nie odbiera) [Main Male Vocal] (Ey, ey...) (Hah...) [Hook] Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka Ona chce emocji, ja mam tylko zimne lustra Typy chcą być mną, ale pękają jak wydmuszka Jeden ruch, jedna noc, jedna pusta puszka [Main Male Vocal] Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka (Drrt) Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka [Verse] [Main Male Vocal] Biorę kęs, wypluwam plastik, to nie catering Twoje życie to symulator, mój świat to rendering Nie pytaj o cenę, bo nie znasz waluty Wchodzę do klubu, nie wycieram butów Widzę te twarze, te same grymasy Każdy tu kłamie, byle do kasy Twój idol to produkt, tylko dla masy (Eh...) Strzelam punchline'em, nie potrzebuję klamki Jesteś tylko tłem, jak te puste ramki Zmieniam przelot, tracę zasięg, tracę pion Ty liczysz lajki, ja buduję swój tron (Drrt) [Hook] Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka Ona chce emocji, ja mam tylko zimne lustra Typy chcą być mną, ale pękają jak wydmuszka Jeden ruch, jedna noc, jedna pusta puszka [Main Male Vocal] Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka (Drrt) Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka [Verse] [Main Male Vocal] (Hah...) Ona mówi „kocham”, ja sprawdzam stan konta Nie szukam uczuć, szukam tylko kąta Gdzie nie ma tych świateł, co kłują w oczy Gdzie nikt mi nie powie, jak mam kroczyć Ironia to filtr, przez który was widzę Wszystko jest fejkiem, nawet to, czego się wstydzę Patrzę na nich z góry, jak na mrowisko Wszystko jest blisko, a jednak to wysypisko Nie czuję nic, kiedy pęka ten lód Twoja ekipa to tylko kolejny tłum Zero emocji, tylko zimna kalkulacja Za tydzień znikniesz jak stara relacja [Bridge] [Main Male Vocal] (Wait...) Chaos w głowie, spokój na twarzy Nic się nie stanie, co ma się wydarzyć? Błysk, trzask, znowu ten blask Zdejmij tę maskę, dusi cię ten plastik [Verse] (Ey...) Bodźce mnie tną jak żyletki na wietrze Chcę tylko tlenu, a wdycham powietrze Fałszywe uśmiechy, plastikowe łzy Kto tu jest kim? Ja to nie my Agresja narasta, bass znowu bije Każdy tu udaje, że naprawdę żyje Zmieniam charakter jak rękawiczki Twoje zasady to tylko potyczki Koniec zabawy, gaszę te światła Droga do mnie nigdy nie była łatwa [Final Hook] [Male Vocal Only] Znowu nie odbieram, bo mi dzwoni w uszach pustka Ona chce emocji, ja mam tylko zimne lustra [Music Stops] [Female Spoken Voice] (Znowu to zrobiłeś...) [Phone Voice] (No signal...)